Lana del Rey. Wokalistka, która podbije listy przebojów 2012. Mimo tego, że muzyka popularna jest uważana za rodzaj w którym utwory robi się pod publikę, można znaleźć parę perełek które gdy już wpadną w ucho trafiają do serca. Wyżej wymieniona wokalistka zdecydowanie ma w sobie ''to coś''. Mogłabym pisać długo o tym jakie emocje we mnie wzbudzają jej utwory. Nie zrobię tego. Niech każdy sam posłucha i oceni czy warto kupić płytę czy też nie. Serdecznie polecam. Mój utwór na dzisiejszy wieczór to zdecydowanie: Lana del Rey - Off to the RacesWy słuchajcie, a ja tymczasem uciekam do łazienki, gdzie czeka na mnie gorąca wanna pełna pachnącej piany :) Niczego lepszego nie można sobie wymarzyć gdy za oknem taki mróz..
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.

Lana Del Rey nie wyzwala we mnie żadnych emocji. Dla mnie to ktoś, kogo się posłucha raz i zapomni. Ja kojarzę jej nazwisko głównie z tego powodu, że moja przyjaciółka zachwyciła się nią kiedyś.
OdpowiedzUsuńZa to zazdroszczę Ci kąpieli w wannie :). Ja w akademiku muszę się niestety zadowolić prysznicem. Na wannę poczekam do powrotu do domu...