czwartek, 2 lutego 2012

Lana del Rey

Lana del Rey. Wokalistka, która podbije listy przebojów 2012. Mimo tego, że muzyka popularna jest uważana za rodzaj w którym utwory robi się pod publikę, można znaleźć parę perełek które gdy już wpadną w ucho trafiają do serca. Wyżej wymieniona wokalistka zdecydowanie ma w sobie ''to coś''. Mogłabym pisać długo o tym jakie emocje we mnie wzbudzają jej utwory. Nie zrobię tego. Niech każdy sam posłucha i oceni czy warto kupić płytę czy też nie. Serdecznie polecam. Mój utwór na dzisiejszy wieczór to zdecydowanie: Lana del Rey - Off to the RacesWy słuchajcie, a ja tymczasem uciekam do łazienki, gdzie czeka na mnie gorąca wanna pełna pachnącej piany :) Niczego lepszego nie można sobie wymarzyć gdy za oknem taki mróz..
Pozdrawiam.



Black dress


Cześć wam! :) Jedne z nas z uśmiechem na twarzy wspominają swoją studniówkę, która miała miejsce parę lat temu, inne jeszcze nie ochłonęły po zeszłym weekendzie, kiedy tańczyły poloneza i bawiły się na swoim balu. Ja natomiast, z niecierpliwością wyrywam kartki z kalendarza i doczekać się nie mogę 11 lutego :) Tak, to już za 9 dni! Na szczęście sukienkę, biżuterię i buty już mam.. jeszcze tylko zastanawiam się nad fryzurą, kolorem makijażu oraz paznokci. Może mi coś doradzicie?  
 
 
Jeżeli chodzi o sukienkę postawiłam na ''małą czarną''. Powyżej przygotowałam dla was małe zestawienie czarnych sukienek idealnych na imprezę. Z racji, że zamierzam przejść metamorfozę (zmiana koloru włosów, dzień przed studniówką!) wybrałam kolor uniwersalny, lecz elegancki. Moja kreacja przypomina sukienkę czwartą od lewej w górnym rzędzie, różni się tylko tym, że nie ma rękawów, troszkę inaczej jest wycięta na biuście i materiał nie jest tak luźny, lecz bardziej obcisły. W kwestii dodatków poradziłam się mojej Mamy, która zdecydowanie ma klasę i zna się na tym co zrobić by ładnie wyglądać. Odradziła mi ''plastikową'' biżuterię, więc zakupiłam biżuterię srebrną, delikatną, lecz świecącą. Z butami niestety było gorzej. Od jakiegoś czasu mam problemy ze stawami biodrowymi i staram się nie chodzić na wysokich obcasach dlatego musiałam postawić na obcas o wysokości max. 10 cm. Jedyne buty które znalazłam były CZARNE!.. By ożywić trochę strój marynarkę mam jasną (srebrną?), zaopatrzyłam się również w baletki na zmianę w kolorze zbliżonym do koloru marynarki. Teraz zastanawiam się nad lakierem i pomadką.. Krwista czerwień? Pudrowy róż? Może powinnam zaszaleć kolorami?



środa, 1 lutego 2012

Post nr. 1 :)

Cześć :) Jestem Malwina, mam 19 lat. Pochodzę z Lubska.
Od dłuższego czasu zamierzałam założyć bloga, by móc z wami dzielić się tym, co dzieje się u mnie na co dzień :) Jestem tegoroczną maturzystką, która obok czasu na naukę znajduje chwilę na różne przyjemności. Stąd też tytuł mojego bloga ''No pleasure is a bad thing in itself'' (Epikur). Uważam, że każdy powinien choć raz na jakiś czas poczuć się chwilowo ''szczęśliwym''. Czy będzie to spowodowane przeczytaniem interesującego artykułu,  satysfakcją z otrzymania oceny bardzo dobrej w szkole, domowego spa, czy też zakupem nowych jeansów.. nie ważne! Ważne by wciąż na nowo przeżywać przyjemne chwile w swoim życiu i móc dzielić się tym z innymi. Ja właśnie to chcę tutaj robić! :) Pozdrawiam. <3